10 ciekawostek
- Całkowita liczba mieszków włosowych obecnych w skórze człowieka wynosi około 5 milionów, a włosy pokrywają całe ciało z wyjątkiem dłoni, podeszew i czerwieni wargowej.
- Wśród pacjentów cierpiących na dysmorfofobię, czyli przesadne zaabsorbowanie nieistniejącym lub niewielkim defektem ciała, włosy znajdują się na drugim miejscu, jako przyczyna dolegliwości.
- U blondynów liczba włosów w obrębie skóry owłosionej głowy wynosi średnio około 130 000, u ciemnowłosych około 110 000, a u rudych 90 000.
- Gęstość włosów na głowie zależy od wieku, największa jest u niemowląt i wynosi 500-700/cm2 , a u dorosłych wynosi około 170 – 300/cm2.
- Tempo wzrostu jest większe u mężczyzn niż u kobiet, ponadto zmienia się w zależności od wieku, okolicy ciała, pory roku a nawet dnia.
- Każdej doby tracimy około 100-200 włosów, przejściowo w okresie jesiennym i wiosennym ta ilość może być większa.
- Jednym z najważniejszych mechanizmów kontrolnych, decydujących o aktywności mieszków włosowych jest układ dokrewny. Przy czym hormony, produkty gruczołów dokrewnych, odpowiedzialne są zarówno za pobudzanie, jak i za hamowanie wzrostu włosów.
- W momencie, kiedy pacjent zgłasza się do lekarza z problemem wypadania włosów po wykluczeniu ognisk zapalnych, chorób systemowych, leków, w pierwszej kolejności oznacza się hormony tarczycy, dlatego że ich rola w regulacji wzrostu włosów jest bardzo dobrze udokumentowana obserwacjami klinicznymi.
- Hormony tarczycy, T3 i T4 są odpowiedzialne za wydłużanie fazy wzrostowej włosów czyli anagenu; hamują apoptozę mieszka włosowego czyli zaprogramowaną śmierć komórek; to od nich zależy kolor włosów, gdyż pobudzają produkcję barwnika (melanogenezę).
- Wypadanie włosów jest skutkiem nie tylko niedoczynności ale także nadczynności tarczycy. Ponadto pojawia się jako skutek leków normalizujących wydzielanie hormonów tarczycy lub stosowanych w chorobie Hashimoto.
Co należy zrobić, gdy włosy zaczynają wypadać, gdy łodygi robią się coraz cieńsze?
- Po pierwsze nie wpadajmy w panikę i udajmy się do dermatologa.
- Na początku należy wykonać badania podstawowe: morfologię, poziom żelaza, elektrolitów, lipidogram, CRP.
- Ponadto trzeba zrobić badania przesiewowe w kierunku ewentualnych chorób autoimmunologicznych, czyli zbadać poziom przeciwciał przeciwjądrowych.
- Należy wziąć pod uwagę aktualny stan zdrowia, zastanowić się, czy leki przyjmowane z różnych powodów nie mają wpływu na kondycję włosów i najważniejsze określić, jaki jest stopień narażenia na stres. Stresem są nie tylko czynniki emocjonalne ale także zmęczenie, chroniczne niewyspanie, niezdrowy tryb życia.
- Diagnostyka endokrynologiczna jest niezmiernie ważna. Oczywiście nie należy popadać w skrajności i oznaczać wszystkie hormony ale skrupulatnie rozważyć stan kliniczny i dolegliwości zgłaszane przez pacjenta.
Wszystkie gruczoły dokrewne w mniejszym lub większym stopniu są ze sobą powiązane i biorą udział w regulacji aktywności mieszka włosowego. Dlatego diagnostyka hormonalna chorób włosów nie jest łatwa i wymaga precyzji, skrupulatności, aby pacjentów nie narażać na niepotrzebne badania a z drugiej strony aby czegoś nie przeoczyć. Ponadto w przypadku pacjentów, którzy mają problemem z włosami najważniejsza jest dobra współpraca z lekarzem.
dr hab. n. med. Aleksandra Szlachcic
